Małe cele na czerwiec

Małe cele na czerwiec

Spoglądam w kalendarz i nie mogę uwierzyć, że to już czerwiec, nawet nie wiem, kiedy te pięć miesięcy tak szybko minęło. Czerwiec to magiczny miesiąc dla uczniów, każde dziecko już może zacząć odliczać  dni do wakacji. A co na to dorośli? Czy my też na coś czekamy w czerwcu?
Dzisiaj chciałabym się podzielić z wami swoimi celami na ten miesiąc, nie będą to cele duże, bo wiem, że nie będę miała czasu, by je zrealizować i wolę rozłożyć je na dłuższy okres czasu, będą to cele małe, które pozwolą mi cieszyć się każdym dniem.

1. Spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu

Pogoda dopisuje, dni są dłuższe a ja mam już dosyć siedzenia w czterech ścianach. W czerwcu chcę chodzić do parków, spacerować  i spędzać bardzo dużo czasu na łonie natury. Mam w planach przygotować piknik oraz wiosennego grilla.

2. Zacząć robić własnoręczne kartki urodzinowe

Zwykle to za sprawą telefonu znajomi i bliscy dostają życzenia urodzinowe bądź imieninowe, ja jednak uwielbiam dostawać kartki i listy, chciałabym wprowadzić nawyk wysyłania kartek pocztą, będzie to miła niespodzianka dla adresata i dużo zabawy dla mnie przy tworzeniu oryginalnych kartek.

3. Pisać dziennik

Czasem jest tak, że wszyscy są zajęci i nie ma z kim porozmawiać lub się komu zwierzyć, a czasem po prosty potrzebujemy chwili samotności, i w takich właśnie sytuacjach chciałabym zapisywać swoje refleksje i przemyślenia , wszystko to co leży mi na sercu, wiem że minie trochę czasu nim zacznę regularnie pisać, ale wierzę, że w czerwcu uda mi się zacząć..

4. Doceniać to, co mam

Zbyt często łapię się na tym, że obwiniam się że robię zbyt mało, że nie jestem wystarczająco efektywna, dlatego  w tym miesiącu zacznę doceniać to, co mam i to do czego doszłam, i przestanę narzekać, że nie jest idealnie.

5. Wprowadzić nawyk wczesnego wstawania

Od 4 miesięcy budzę się o 7 rano, nawet bez alarmu, nie ma co narzekać prawda? no właśnie że jest. Moim problemem jest to, że lubię sobie z rana trochę poleniuchować, i kończy się to tak że spoglądam na zegarek a tam już 8.30. Dlatego właśnie w tym miesiącu postanowiłam wstawać zaraz po przebudzeniu. ( Powodzenia, wiem)

6. Przestać wydawać pieniądze, na których rzeczy nie potrzebuje.

A bo tego nie mam, a to mi się może przydać, a promocja była- to nieliczne z moich wymówek, dzięki którym zakupy nie sprawiają już wyrzutów sumienia, postanowiłam to zmienić i kupować tylko te rzeczy, które są mi naprawdę niezbędne, a zaoszczędzone pieniądze odkładać na konto oszczędnościowe.

A wy jakie macie plany na czerwiec? Gotowi na lato?:).

Pozdrawiam.